Na ten moment pomysł jest taki jak poniżej:
Muszę przeglądnąć temat zasilaczy, i mam jeszcze pytanie o dyski twarde i obudowę. Co masz w tej chwili ? Bo ja byłbym za pchaniem się w 120-240GB SSD zamiast brać 1-2TB HDD. Obudowa to bardziej przez ciekawość bo obstawiam, że wolałbyś jednak jakaś nową zgarnąć.
Żebym ja to wiedział. To pewnie jakiś tajwański nonejm za 90 dych, jeśli dobrze pamiętam (złom ma prawie 8 lat, przypomnę, nawet już nie wiem gdzie mam papiery od tego upchnięte). Nie przywiązywałem do tego za mocno wagi, poza tym jakiekolwiek przekroczenie budżetu nie za bardzo było wtedy realne, więc buda jaka była, taką się brało. :P
Oczywiście chętnie wymienię (nawet ze względów psychologicznych, bo co to za radość z nowego kompa, jak patrzyłbym codziennie na to samo pudło, co przez ostatnie 8 lat? :D) i wysłucham propozycji.
Co do dysków to obecnie siedzi seagate 500GB, raczej zostanie w starej skrzynce, bo chcę dla niej jeszcze jakieś zastosowanie znaleźć, póki działa. Skłaniam się do rozwiązań podawanych przez Sylwusia, tj. SSD + HDD z jakąś konkretniejszą (przynajmniej od mojej obecnej) pojemnością. Wiadomo - żaden pornol jeszcze sam z siebie objętości dyskowej nie zrzucił, a kolekcja rośnie!