Lista postów w wątku Akira

  1. Awatar użytkownika Lou

    Lou

    Są tu jacyś fani Akiry?
    Osobiście nie nazwałabym się fanką, po prostu obejrzałam kilka razy i mi się podobało. Mangi nie miałam przyjemności czytać, nad czym ubolewam, ale wszystko przed mną. 20 tomów to nie tak dużo, w porównaniu z niektórymi tasiemcami.
    Swoją drogą, powinnam sobie toto odświeżyć, szkoda tylko, że mam dvd z angielskim dubbingiem jako jedyną wersją językową…
  2. Awatar użytkownika Omni

    Omni

    Oglądałem.
    Pięknie zrobione. Pięknie udźwiękowione. Świetnie się ogląda.
    Ale w animcowej adaptacji fabuł nie ma za grosz, próba dostrzeżenia tam głębszego sensu nie ma sensu, bo wystarczy wiedzieć, ze fabułę miała iluśtomowa manga, i cieżko to przetworzyć na dwugodzinny film.
    Ale i tak jedna z lepszych rzeczy jakie oglądałem.
  3. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Zawsze mam w planach, a nigdy nie mogę się zebrać, żeby obejrzeć. Wiem, że klasyk itd. Ciągle jest na mojej liście do obejrzenia.
  4. Awatar użytkownika Lou

    Lou

    Sölve napisał:
    Zawsze mam w planach, a nigdy nie mogę się zebrać, żeby obejrzeć. Wiem, że klasyk itd. Ciągle jest na mojej liście do obejrzenia.

    To jak u mnie Ghost in the Shell.
    A widzę, że manga Akira wciąż jest dostępna w sklepie JPF; myślę nad zamówieniem kilku pierwszych tomów. :3
  5. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Obejrzałem i nie wiem, co mam myśleć. Z jednej strony cyberpunk, z drugiej płycizna fabuły i uproszczone portrety psychologiczne postaci. Wszystko wrzucone do jednego wora, wymieszane i wylane do koryta, by świnie się napchały. Niektóre głębsze wątki ledwo muśnięto, te bez żadnej wartości wypchnięto ponad lustro wody. Nie jestem pewien, co więcej mam powiedzieć, ale czuję rozczarowanie i niedosyt. Dlaczego lepiej nie zakreślono postaci Akiry (i innych)? Dlaczego tak mało wiadomo o mocy, którą wyzwolił w sobie Tetsuo? Dlaczego nie przedstawiono, co zdenerwowało Akirę (a może jestem ślepy)? Udźwiękowienie ok, krecha i animacja ok, ale fabuła to dno. Szanuję za wkład w produkcję, ale nie polecam amino. Trochę się zraziłem.