Lista postów w wątku Dziwolągi z Azji

  1. Awatar użytkownika Lou

    Lou

    Dobra, teraz zakładam temat na poważnie.
    Jakie było najbardziej… chore/dziwne/pokręcone anime, jakie oglądaliście? Pytanie dotyczy również mangi.
    Przez "dziwne" rozumiem zarówno znaczenie pozytywne, jak i niekoniecznie pozytywne. ;) I nie chodzi mi tu bynajmniej o hentajce i inne tego typu wynalazki. ;)
  2. Awatar użytkownika MCaleb

    MCaleb

    Kakugo no Susume, znane również jako Apocalypse Zero.
    Radzę unikać tego ścierwa jak morowej zarazy.

    Fabuła nie istnieje nawet w fantazji autora, postaci rysowane są osraną dupą, a animacja przyprawia o ból głowy i śledziony.
    Rezultatem oglądania jest kac gigant i marskość wątroby, jako że widz chciałby jak najszybciej zapić to całe zdarzenie i mieć nadzieję na wyrwanie tego epizodu z życia.
    Jedynym plusem jest to, że to tylko dwa epizody OVA, łącznie trwające jakąś godzinę i możliwość stwierdzenia, że oglądało się największą animowaną chujnię z roku 1996.
  3. Awatar użytkownika Omni

    Omni

    Lucky Star.
    Do pieca z tym.
  4. Awatar użytkownika Lenny Weisstein

    Lenny Weisstein

    Pi piru piru piru pi piru piii…

    Jeśli nie przeczytałeś tego z melodyjką, dobrze dla Ciebie.
    Bokusatsu Tenshi Dokuro-chan to zdaje się największe popierdoleństwo jakie miałem okazję zobaczyć. Przetrwałem aż dwa i pół odcinka, co patrząc na to z perspektywy czasu wydaje się być czynem godnym upamiętnienia w pieśni przez barda. O ile fabuła wydaje się dość prosta, to po prostu akcja jest tak durna że widz ma ochotę sam palnąć się w głowę Excalibolgiem i zalać pokój kubikiem juchy.
  5. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Lenny Weisstein napisał:
    Pi piru piru piru pi piru piii…

    Jeśli nie przeczytałeś tego z melodyjką, dobrze dla Ciebie.
    Bokusatsu Tenshi Dokuro-chan to zdaje się największe popierdoleństwo jakie miałem okazję zobaczyć. Przetrwałem aż dwa i pół odcinka, co patrząc na to z perspektywy czasu wydaje się być czynem godnym upamiętnienia w pieśni przez barda. O ile fabuła wydaje się dość prosta, to po prostu akcja jest tak durna że widz ma ochotę sam palnąć się w głowę Excalibolgiem i zalać pokój kubikiem juchy.
    Za jakie grzechy przypomniałeś mi o tym jebniętym aniołku…
  6. Awatar użytkownika Lenny Weisstein

    Lenny Weisstein

    No wybacz, taki temat, to się prosiło. Jak potrzebujesz "trigger warnings" to chyba z Ciebie uciekła dusza Laboranta.
    Nie ma litości dla biedaków!
  7. Awatar użytkownika Valentino

    Valentino

    Pokazano mi pierwszy odcinek "Nanbaka Prison". Cierpiałem.