Zapraszam do bardzo kontrowersyjnej dyskusji na bardzo kontrowersyjny temat :mrgreen: - seria Fallout.
Jedni uważają, że liczą się tylko stare części, a trójka i reszta nowych to szajs, inni z kolei twierdzą, że nowe odsłony Fallouta są spoko. W której grupie jesteście? :D
A temat zakładam, bo niedawno zaczęłam grać w Fallouta 3, żeby na własnej skórze przekonać się co i jak. Co do starych części, to jestem jebaną heretyczką - znaczy się w żadnym razie nie dam na nie powiedzieć złego słowa, ale cóż, nie podchodzą mi tego typu gry. :<<<< Za późno się za nie zabrałam po prostu. :(
