Lista postów w wątku Ekran duży i mały

  1. Awatar użytkownika Lou

    Lou

    Temat, w którym można dyskutować o wszelkiej maści filmach i serialach. Co tam ostatnio oglądaliście, czy się podobało etc.
    Niedawno byłam w kinie na nowych StarWarsach, znaczy "Łotr 1", podobało mi się, tyle, że miałam mieszane uczucia odnośnie tej całkowitej zmiany konwencji. Bo film jest smutny. :( :( :(
    Ale za to ma dużo nawiązań do klasycznej trylogii; tak czy srak nie żałuję, że poszłam do kina i to obejrzałam. Inna sprawa, że jeśli chodzi o filmy tego typu, nie jestem zbyt wymagającym odbiorcą.
  2. Awatar użytkownika Fred

    Fred

    Z filmów to ostatnio obejrzałem The Guest z 2014 roku. Film na tyle mi sie podobał, że obejrzałem go dwa razy, głównie ze względu na muzykę ;)
  3. Awatar użytkownika Infernal

    Infernal

    Sam się zdziwiłem co do The Guest.

    Jako dziwka na wszystko, co z latami 80 związane, widząc stylistykę okładki filmu zainteresowałem się.
    Daleko mu do Drive z Goslingiem, ale filmy wypełniają podobną niszę i o ile Gościowi sporo brakuje do arcydzieła, to Dan Stevens też daje sobie radę jako psychopatyczny przystojniacha. Jednak jak już było wspomniane to, co głównie wybija film, to ścieżka dźwiękowa. Nawet jeżeli komuś nie spodoba się film, to posłucha dobrej muzyki.

    Poza tym teraz sobie zatriggeruję Lenina i pozwolę stwierdzić, że zostałem zarażony kinem koreańskim. Jeżeli ktoś lubi dobre, klimatyczne kryminały, to może śmiało zacząć się interesować. Z filmów bije autentyczność, bez kiczowatej holiłudzkiej pompy, a brutalność fizyczna i psychologiczna potrafi pozostawić pozytywnie nieprzyjemny posmak w ustach.
  4. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    No to tak - jakiś czas temu skończyłem Westworld. Dobry serial, choć muszę przyznać, że rozkręcał się dość długo. Fanem dzikiego zachodu nie jestem, muszę przyznać, że raczej przyciągnął mnie temat sztucznej świadomości i drogi do niej. Czekam na drugi sezon i polecam wszystkim fanom SF ;)
    Wczoraj zacząłem oglądać Belfra - łyknąłem dwa odcinki i jestem zadowolony, podoba mi się kryminalik, choć niektóre rzeczy są jasne od początku.
  5. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    Oglądam dosyć sporo, ale raczej kurczowo trzymam się kina anglojęzycznego i komercji. Z nieco mniej znanych filmów polecić mogę Irreversible - mroczny thriller, nietypowy, bo nagrany od końca. Dla znaffców i krytyków - obowiązkowo Mulholland Drive, ale od razu ostrzegam, że trzeba go obejrzeć ze 2-3 razy żeby coś zrozumieć, a film trwa 3 godziny. Dodatkowo dla fanów Monici Bellucci polecam Malenę. Z takiej średniej komerchy - Memento, czyli całkiem porządny mindfuck.

    Seriale - True Detective, chyba najlepszy serial ostatnich lat, a oglądałem wiele.
  6. Awatar użytkownika Valentino

    Valentino

    Serialowo.
    "True Detective" - bardzo dobre, ale przehype'owane. Drugi sezon o dziwo, pod wieloma względami, bardziej mi podszedł, a ogólnie uchodzi za gorszy (i chyba nawet jest; lekka sympatia do guilty pleasures z mojej strony).
    Nic nie jest jednak tak bardzo przehype'owane jak "Stranger Things" - dobre i solidne, ale tylko tyle, a poza tym - odtwórcze i niezbyt ciekawe. Ale nostalgiczne kurewstwo z bardzo dobrymi dziecięcymi aktorami pierwszej klasy.
    Z o wiele lepszych rzeczy polecam następujące:
    "Peaky Blinders";
    "Fargo" - zwłaszcza drugi sezon;
    "Bron/Broen";
    "The Killing" - widziałem, póki co, tylko amerykański remake z Kinnamanem;
    "Penny Dreadful";
    "The Night Of" (nyes-nyes-nyes).
  7. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    No, Belfer skończony. IMO solidny kawałek serialu, warto poświęcić te (niecałe) dziesięć godzin. Gdzieś czytałem, że kręcą drugi sezon, obawiam się, iż totalnie spierdolą sprawę.
    "True Detective" - oglądałem, przy pierwszej serii dobrze się bawiłem. Druga mnie nie zachwyciła, chociaż też miała sporo swoich smaczków.
    "Stranger Things" - hype był na to ogromny, czekałem cały rok na premierę i… nie zawiodłem się. Dostałem dokładnie to, czego oczekiwałem.
  8. Awatar użytkownika Fred

    Fred

    Z seriali to ostatnio:
    - Westworld - jestem w połowie pierwszego sezonu i wygląda świetnie
    - Taboo - zapowiada się bardzo dobrze
    - Black Sails - planuję oglądać od nowa bo lada moment sezon 4
  9. Awatar użytkownika Lenny Weisstein

    Lenny Weisstein

    Akurat wróciłem z kina, tzn. z popijawy pokinowej, po seansie Trainspotting 2.
    Mózg rozjebany, muszę obejrzeć ten film jeszcze parę razy. Świetna historia, wartka akcja, dość psychodeliczna atmosfera, genialny soundtrack i humor.
    Klimat i konwencję ma zupełnie inny niż pierwszy film, który także każdemu polecam. Dwójkę o ile można spokojnie oglądać bez znajomości jedynki, to warto tę ostatnią sobie odświeżyć przed seansem dla wyłapania większej ilości nawiązań.
  10. Awatar użytkownika Lou

    Lou

    Ostatnio obejrzałam "Pasażerów". Ogólnie mi się podobało, ciekawa koncepcja, ale film jak to film, miał lepsze i gorsze momenty, niektóre banalne i zbyt przewidywalne. Ale w sumie spoko. Jak kiedyś pisałam, nie mam wysokich wymagań odnośnie kina tego typu.
  11. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Ostatnio zebraliśmy się ze swoją połówką i obejrzeliśmy „Interstellar” – IMO bardzo dobre kino, tylko ta akcja w czarnej dziurze nieco mnie zniechęciła, no aaaaaleeee wiadomo, że to wizja artystyczna. Film ma ode mnie wielkiego kciuka w górę, bo rzadko zdarza się, żebym nie usnął podczas oglądania :)
    PS widział ktoś już Belle Epoque?
  12. Awatar użytkownika hubi1

    hubi1

    Ja widziałem. Dwa odcinki. Miał niby to być mini film, że każdy odcinek o czymś innym na miarę zagranicznych seriali. No niestety nie. Serial trwa nieco ponad 30 minut, więc to założenie nie mogło się udać. Przewidywalne, specjalnie nie trzyma w napięciu, od razu wiadomo kto jest tym złym, Małaszyński mnie wkurza (ale takie to już moje ale). Klimatu tamtych lat specjalnie nie czuć, niestety. Kiczowate to. Dwa głupie błędy też zauważyłem w pierwszym odcinku. Żaluzje współczesne i sygnalizacja świetlna, serio xdd Zwykły przeciętny serial. Naprawde, to Ojciec Mateusz którego bardzo lubie i jest serialem do obiadu i z mniejszym budżetem bardziej trzyma w napięciu xd
  13. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve


    Ja widziałem. Dwa odcinki. Miał niby to być mini film, że każdy odcinek o czymś innym na miarę zagranicznych seriali. No niestety nie. Serial trwa nieco ponad 30 minut, więc to założenie nie mogło się udać. Przewidywalne, specjalnie nie trzyma w napięciu, od razu wiadomo kto jest tym złym, Małaszyński mnie wkurza (ale takie to już moje ale). Klimatu tamtych lat specjalnie nie czuć, niestety. Kiczowate to. Dwa głupie błędy też zauważyłem w pierwszym odcinku. Żaluzje współczesne i sygnalizacja świetlna, serio xdd Zwykły przeciętny serial. Naprawde, to Ojciec Mateusz którego bardzo lubie i jest serialem do obiadu i z mniejszym budżetem bardziej trzyma w napięciu xd
    Obejrzę pierwszy, jeśli będzie tak gówniany, jak opisujesz, nie będę dalej oglądał, szkoda mojego czasu. Sam nie lubię gęby Małaszyńskiego, jakoś mnie drażni D:
  14. Awatar użytkownika Lenny Weisstein

    Lenny Weisstein

    Obejrzałem "Szybkich i wściekłych 8" i pomimo numerka sugerującego że jest to produkcja wśród filmów niczym następny Kał z Dupy czy Haszyszowa Kreda wśród gier, bawiłem się świetnie.
    Dobry film akcji z humorem do pooglądania na luzie, zwłaszcza po paru piwkach w dobrym towarzystwie.
    Najlepszy aktor i jego postać czego nie napiszę normalnie by nie słać spoilera
    Jason Statham wymiata.

    W sumie najciekawszym elementem filmu było szacowanie ilu imigrantów siedziało na sali kinowej. Anglikom raczej trudno było się śmiać z nieprzetłumaczonych kwestii i napisów w języku rosyjskim. Polacy i reszta braci z Europy Środkowo-Wschodniej skorzystali nieco więcej. :mrgreen:
    Słychać było, kto się śmiał.
  15. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    A ja ostatnio byłem w kinie na Azylu. Ukazanie polskiej historii oczami zagraniczników. Polecam.

    //AKTUALKA
    Jakiś czas temu obejrzałem sobie drugi sezon Stranger Things. Trochę zabrakło mi tego klimatu małego miasteczka, osaczenia. Rodzeństwo wciśnięto na siłę.
  16. Awatar użytkownika Enzo

    Enzo

    Z rodzeństwa najlepszy był samochód Billy'ego, chociaż oczywiście daleko mu do Pinto pani Byers. Uwielbiam ten wóz i jego wybuchowy charakter…
  17. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Z rodzeństwa najlepszy był samochód Billy'ego, chociaż oczywiście daleko mu do Pinto pani Byers. Uwielbiam ten wóz i jego wybuchowy charakter…

    Mnie nieco się wydaję, że spoczęli na laurach i chcieli zostawić sobie furtki na kolejne sezony. Miałem cichą nadzieję, że tej rudej stanie się coś złego, a tu nic :( Wątek innych dzieci też nie został rozwiązany, w sumie ucięli go nieco na siłę, bo takie nagłe pożegnanie trochę z dupska wyciągnęli…

    //AKTUALKA
    Obecnie oglądam:
    • Czarne lustro (dystopijna wizja przyszłości, takie trochę „co by było, gdyby…”; pękły trzy sezony)
    • Dark (na razie mam bardzo mało do powiedzenia, bo obejrzałem dwa odcinki)
    • 13 powodów (jedenaście odcinków, zmierzam ku końcowi, na razie nieco męczące, ale fajne)
  18. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    Od siebie muszę koniecznie polecić Fargo. Serial (bo jest też film). Kto nie ogląda ten ciota i beniz. Klimat wylewa się na nas z ekranu, już pierwszy odcinek wkręci Was tak, że wciągniecie całość nosem w kilka dni.
    Co do filmów, to ostatnio w końcu ogarnąłem "12 gniewnych ludzi" i jest to jedna z najlepszych produkcji jakie było mi dane oglądać.
  19. Awatar użytkownika Infernal

    Infernal

    Obejrzałem w końcu najbardziej nahajpowaną serialową produkcję od czasów Gry o Chuj i Breaking Bad, czyli Stranger Things.

    Produkcja bardzo solidna i w zasadzie lepsza niż 90% horrorów, jakie widziałem (jednak nie oszukujmy się, w tym gatunku nie ma mocnej konkurencji), ale aż tak mi dupy nie urwało, jak to każdy zapowiadał. Mogę śmiało polecić, chociaż na swoją wszędobylską rekomendację aż tak nie zasłużyło. Albo to może ja jestem zbyt czepialski.
    Poza tym będę, hehe, totalnym opozycjonistą i stwierdzę, że drugi sezon był znacznie lepszy niż pierwszy. Narracja była miliard razy płynniejsza, przez co, w przeciwieństwie do sezonu 1, nigdy nie wiało nudą oraz zdecydowanie poprawiono soundtrack (m. in. mniej piosenek, które każdy słyszał miliard razy).
    S1 wygrywał jedynie klimatem i poczuciem tajemnicy, ale całość była kompletne rujnowana przez rzygogenną highschool dramę wciśniętą kompletnie na siłę, która na domiar złego była kompletnym dnem. Absolutnie żadnego oryginalnego konceptu. Wyglądało to jakby twórcy chcieli zrobić Drive o nastolatkach, tylko zapomnieli te oklepane od tysiącleci schematy odświeżyć, czy chociaż zironizować. Do tego owe pokolenie nastolatków w kwestii fabuły było tam potrzebne, jak gówno w spryskiwaczu. S2 nam już tego oszczędza i zaczyna im dawać jakieś role.
    W każdym razie jeżeli chodzi o klimatyczny horror z dobrym soundtrackiem i nutką humoru, to ciężko o coś lepszego. Świetni najmłodsi aktorzy, a do tego jestem wielkim fanem gry młodego klona Nicholsona i Pani od Forda Pinto.

    Black Mirror to też fajny serial, niezbyt odkrywczy dla kogoś z nawet ćwiartką funkcjonalnego mózgu, ale fajnie sobie obejrzeć "w praniu" te wszystkie kiblowo-prysznicowo-trawkowe rozkminy. Oryginalne 2 pierwsze sezony podobały mi się dużo bardziej niż trzeci, który po wykupieniu przez Netflixa został już mocno zhamburgerowany. 4 nie widziałem, może ktoś się wypowie, czy warto.

    W kwestii filmów, to powiem tylko tyle - błagam, niech ktoś powie Nolanowi, żeby przestał kręcić chuj. Tak patetycznego, a nawet pompatycznego gówna, które obraża inteligencję widza, jak "Dunkierka" to już nie widziałem dawno.
    Generalnie Nolan za każdym razem, gdy bierze się za jakąś tematykę, to robi z niej spłycony, pełny luk i bezsensów, cierpiący na potęgę na przerost formy nad treścią syf, ale tym to już przebił wszystko. Obsada też była zresztą genialna. Aktorów można by tam podmienić na strachy na wróble, nie byłoby różnicy. No i po raz kolejny, dzięki niesamowicie innowacyjnemu i bardzo oryginalnemu w swoich "dziełach" Zimmerowi moje uszy mają już 3 odmiany AIDS.
    Jeżeli jeszcze tego nie widać - bardzo gorąco nie polecam.
  20. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Black Mirror to też fajny serial, niezbyt odkrywczy dla kogoś z nawet ćwiartką funkcjonalnego mózgu, ale fajnie sobie obejrzeć "w praniu" te wszystkie kiblowo-prysznicowo-trawkowe rozkminy. Oryginalne 2 pierwsze sezony podobały mi się dużo bardziej niż trzeci, który po wykupieniu przez Netflixa został już mocno zhamburgerowany. 4 nie widziałem, może ktoś się wypowie, czy warto.

    Czwarty sezon miał fajne podsumowanie. Ale czy urwał mi mosznę i wepchnął głęboko w gardło? Aj dont fink soł. Więcej rozkmin o wpływie technologii bezpośrednio na ludzki umysł.
  21. Awatar użytkownika hubi1

    hubi1

    Obejrzałem wczoraj ten film:

    Obrazek
    http://www.filmweb.pl/film/The+Foreigner-2017-754958

    Nie zawiodłem się. Jackie Chan jak zwykle w formie, Pierce też, a cała reszta ekipy bardziej lub mniej znana dała dobre tło. Nowy film prowadzony w starym stylu. Momentami Rambo, momentami Nowa Policyjna Opowieść jak i też parę innych nawiązań do kina akcji. Scenariusz fajnie prowadzony, nie nudzi się człowiek, nie mówi "jeżuniu, jak to możliwe, co tu się stało", a nawet jak coś takiego jest to miło się na to patrzy. Co do muzyki, jest ok. Mroczna i pasuje do obrazu, robi klimat, spełnia swoją rolę. Jak komuś się podobał John Wick to może brać w ciemno, jak ktoś lubi Jackie Chana, tym bardziej.
  22. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Pierwszy sezon Dark skończony! Oczywiście jest to serial dla fanów Sci-Fi, gdzie wątki fabularne przeplatane są w różnych liniach czasowych. Do tej pory widzieliśmy trzy linie czasowe, czwarta ukazała się w ostatnim odcinku. Mimo wrodzonej awersji do języka naszych zachodnich sąsiadów, oglądało mi się to całkiem przyjemnie, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że Sci-Fi łykam jak pelikan. Cóż, chętnym polecam.
  23. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    Ja dokończyłem właśnie drugi sezon Stranger Things, całe dwa sezony łyknąłem w jakiś tydzień. Pierwszy sezon: zacnie zrealizowany, ale fabuła/scenariusz/jakzwałtakzwał dość banalna, mam wrażenie że niejeden gimnazjalista napisał bardziej oryginalne wypracowanie na języku polskim. Z tymże prawdziwie oryginalne scenariusze filmów/seriali ostatnich lat policzyć można na palcach obu rąk, więc jakoś specjalnie mi to nie wadziło.
    Drugi sezon wszedł mi natomiast znacznie lepiej, choć olbrzymim minusem jak dla mnie był brak elementów zaskoczenia podnoszących adrenalinę, za które polubiłem poprzedni sezon. Szkoda, bo mimo wszystko uważam że potencjał do straszenia był i w tym sezonie, tylko go nie wykorzystano.

    Najbardziej w tym wszystkim zaimponowała mi chyba gra aktorska tych smarkaczy. Wyobrażacie sobie, gdyby to Polaki stworzyły taki serial? xD Jak oglądam jakiś polski film, w którym gra mały smark, to mam ochotę poderżnąć i sobie, i jemu, gardło, bo robi to tak chujowo, że od razu widać, że to syn/córka/wnuk reżysera-nepotysty. Tutaj natomiast pełna profeska, szczególnie gruby z mleczakami mnie urzekał. No i jest klimat lat 80, wiem że Wy też się moczycie na samą myśl o nich.
  24. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Pierwszy sezon: zacnie zrealizowany, ale fabuła/scenariusz/jakzwałtakzwał dość banalna, mam wrażenie że niejeden gimnazjalista napisał bardziej oryginalne wypracowanie na języku polskim.

    Fabuła nie była nieziemsko odkrywcza, ale bawiłem się przednio. Ten klimat małego miasteczka…
    mam ochotę poderżnąć i sobie, i jemu, gardło

    Ale najpierw sobie? :D
    Tutaj natomiast pełna profeska, szczególnie gruby z mleczakami mnie urzekał.

    Nie no, gra była bardzo chłodna, również byłem pod wrażeniem.
    No i jest klimat lat 80, wiem że Wy też się moczycie na samą myśl o nich.

    Ale od tego klimatu to się odkoleguj :D
  25. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    Tesz oglondałem, tesz polecam w chuj.
  26. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    Z jakiegoś powodu oglądając "I origins" czulem się jak podczas oglądania Steins;Gate. Oglądał ktoś? Jak wrażenia? Osobiście - polecam, bardzo. Bardzo bardzo.

    Ciężko cokolwiek bez spoilera napisać o tym filmie. Jeśli ktoś jest zainteresowany - zalecam nie czytać nic na filmwebie (nawet tego krótkiego wstępnego opisu), wikipedii itp, a już broń boże oglądać trailer. Po prostu włączyć i tyle.
  27. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Piaty sezon Czarnego Lustra obejrzany. Mam niewiele do powiedzenia na jego temat, oprócz tego, że jest bardzo miałki. Nie mamy zupełnie negatywnej wizji, odległej przyszłości itd.
    Wydaje mi się, że strasznie to ugrzecznili, zrobili zwykły serial, bez żadnych ciekawych wynurzeń. Na dodatek ma tylko trzy odcinki (powodem jest pewnie wystąpienie pewnej amerykańskiej gwiazdki). Nie wiem, co mam więcej napisać, bo jestem zawiedziony.
  28. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    Idźcie, kurwa, na Diunę do kina.