Na daną chwilę gram tylko w GTA V oraz Dooma 1 i 2, z rozlicznymi modami typu Brutal Doom, Moon oraz DooD. Zabrałem się też za This War of Mine, jednak niespecjalnie tę grę ogarniam więc raczej zbyt daleko z nią nie zajdę. Daleko też nie zaszedłem z najnowszym Doomem jako że ściąganie goryliona niggabajtów updatów niespecjalnie pasuje mi przy internecie jaki mam w akademiku. Do niedawna jeszcze grałem w Memetale oraz Papers, Please.
This War of Mine polecam dać drugą szansę. Dosyć wymagająca, ale naprawdę nieźle zrealizowana, przyjemnie mi się w to grało. No i można pędzić bimber i robić prochy, powinieneś się w tym odnaleźć.
Od siebie nic nie dodam, bo od półtora roku, poza kierkami na kurniku i pokemon go na telefonie, w nic nie grałem.