Dobra, nadgoniłem serial. Śmiało mogę powiedzieć, że warto poświęcić ten czas.
Akcja w zasadzie zaczyna się od razu od wybuchu, co już mnie zdziwiło, bo spodziewałem się że najpierw nas kilka odcinków do tego przygotuje.
Bo przed katastrofą jest niewiele do pokazania, a sądzę, że zrobią retrospekcję i pokażą, jak dokładnie do tego doszło.
ale też miałem nadzieję na nieco więcej scen, gdzie widać ten cały rozpierdol
Zauważ, że serial skupia się na aspekcie psychologicznym i doznanych stratach, nie urbanistyce i rozpierdolu.
Swędzi mnie też trochę fakt, że dialogi są po angielsku, psuje to klimat, no ale wiadomo że innej opcji przy realizacji tego projektu nie było
„Wnimanie, wnimanie” i zaraz angielski tekst. Odczuwam lekki ból dupy.