Lista postów w wątku Shingeki no Kyojin

  1. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    No kurwa, serio nie ma tematu jeszcze o tytanach? Żenua. Jeśli chodzi o animu z kategorii "napierdalanek" to jest moje ulubione. No dobra, w razie gdyby jednak znalazł się tutaj jakiś żałosny przychlast, który jeszcze nie zanurzył się w antyutopijnym świecie ludzi i tytanów, zapodam krótkie streszczenie.

    Akcja rozgrywa się w świecie alternatywnym. Prawa fizyki, słońce, ziemia, kwiatki, to się zgadza, jednak całość została osadzona gdzieś w XIX wieku? Nie wiem, kurwa, w każdym razie są armaty i jakieś żałosne pizdolety, ale nie ma standardowej broni palnej. Niemal wszyscy ludzie świata zebrani są w jednym miejscu, otoczonym trzema zakurwiście grubymi i wysokimi murami (moja pała się przy nich chowa). Pierwszy, najbardziej zewnętrzny mur, chroni tradycyjnych Januszy i Grażyny, drugi mur - nieco bardziej dostojnych obywateli, a za trzecim żyje głównie coś na kształt szlachty, paniczy i paniczówek. Po chuj te mury? Bo za nimi grasują tytany. Ich pochodzenie jest zagadką, jedno jest pewne - są dla ludzi śmiertelnie niebezpieczne, a jedyną obronę przed nimi stanowią wyżej wspomniane mury. Co jednak gdy tytani się przez nie przedrą? Ano, kurwa, obejrzyj, to zobaczysz.

    Plusy:
    MUZYKA (słynne chórki z dupy, ale nie tylko)
    Ciekawe postaci, ale nie przyzwyczajajcie się zbytnio do nich (moda na Grę o Tron, niestety)
    Fabuła nawet nie taka z dupy
    Zagadkowość
    Potrafi zaskoczyć
    Sceny akcji (mimo gdzieniegdzie zbędnej patetyczności i tak dostarczają solidną porcję orgazmów, momentami semen spływa po ścianach)
    Brak uber pro bossów wymiataczy

    Minusy:
    Kurwa, ciężko wymyślić, ale wiadomo, ideał to nie jest, we wszystkim da się przecież znaleźć coś negatywnego. A, no dobra, Armin i jego żałosne przemowy w pierwszym sezonie. I momentami nie starczyło pieniążków na normalną animację, więc mamy pokaz slajdów, ale na szczęście nie podczas walk. I nie ma cycków. Dlatego daję tylko 3/10. Ale może Mikasa jeszcze pokaże (wiem, wiem, na pewno nie ;( ).
  2. Awatar użytkownika Infernal

    Infernal

    Kurwa, ciężko wymyślić, ale wiadomo, ideał to nie jest, we wszystkim da się przecież znaleźć coś negatywnego. A, no dobra, Armin


    Pan to się prosisz ostatnio o mocarny wpierdol i to mieszany. Proszę mi tu pięknego chłopca nie obrażać.

    Pytany to i tak chyba każdy widział, to jak zakładać temat o Dragon Ballu. Jest fajnie, elo muzon, ludki fajnie skaczo i umierajo. Szczerze powiedziawszy to chyba pierwsze anime, które ze względu na niepohamowaną brutalność mnie tak mocno przygnębiło, więc w kwestii oryginalności to spory plus.

    Jeżeli chodzi o minusy, to mogę śmiało się poskarżyć na leniwe pisarstwo. Tu nie jest kwestią, że zagadka jest wielce zagmatwana i trzeba ruchnąć wózek Hawkinga, żeby zrozumieć, co się dzieje. Po prostu pomimo narracji nastawionej na perspektywy danych postaci oczywistym jest, że poszczególne postacie wiedzą o wiele więcej od widza, tylko narracja tymi faktami dzieli się szczątkowo, przez co ułożenie tego w całość jest już przedłużająco odkładane i odkładane. Niektóre sceny są celowo pomijane, a lore jest w ogóle niewytłumaczony, wiemy tylko tyle, ile pojawiło się na ekranie. Pierwszy sezon to było w porządku, ale pod koniec 2, po sraniu kolejnymi niezwiązanymi faktami rzuconymi szczątkowo z dupy, zaczęło się to robić nużące. Nie czytam mangi, ale słyszałem, że wiele rzeczy jest potem mocno naciągane, więc tym bardziej hype i ciekawość zostały zastąpione przez "meh, ruszcie wreszcie do przodu z tą fabułą".
    Inb4 "Ty też widzisz akcję z wielu perspektyw, więc wiesz więcej, niż postaci, zbyt duża przewaga, herp derp". Może i tak, ale nie oszukujmy się, to jest zrobione, żeby wodzić widza za nos najdłużej, jak się da. Dla mnie jednak ten narracyjny nonsens zbytnio się zbliża do Ergo Proxy, chociaż nawet tam puzzle były do ułożenia wcześniej niż tutaj. Jest pewna granica, przy której duże nagusy i odgryzanie kończyn przestają zajmować widza w całości i chce się czegoś więcej.
  3. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    A, no dobra, Armin

    Chyba van Buuren, kurwa xD

    Podsumuję wynurzenie Infa w kilku słowach: na początku OK, później nuda, wszędobylski asspull i zwlekanie w nieskończoność. Nie dziękujcie.
    W Ergo Proxy miałeś jeden wątek – puls przebudzenia, który skłaniał Ergo do dynamicznej przemiany; cały czas dało się wyczuć nieuchronność losu i postępującą zgniliznę, które potęgowała podróż i idące za nią zmęczenie podróżników. Natomiast Shingeki no Kyojin serwuje swoją fabułę, wciskając w widza przemoc, krew, krzyki itd., które też w końcu zaczynają nudzić. Nie wiem czy czytaliście mango, ale na początku ryje wszystkich postaci są idento, od czego dostałem migreny xD Jeszcze odniosę się do Twojego przyrównania: Ergo Proxy jest pseudofilozoficznym bełkotem o odkrywaniu własnego „ja”, natomiast w Eotenach odkrywasz dupę Mikasy xD
  4. Awatar użytkownika Infernal

    Infernal

    Podsumuję wynurzenie Infa w kilku słowach: na początku OK, później nuda, wszędobylski asspull i zwlekanie w nieskończoność. Nie dziękujcie


    Panie, Pana gęgot zajmuje aż 50% mojego, to Pan tu nie udawaj, żeś Pan taki treściwy.

    Ergo i Pytany mają różne założenia jeżeli chodzi o zajęcie widza podczas odkładania w nieskończoność wyjaśnień.
    Pierwsze kusi widza klimatem, oprawą audiowizualną i absurdem, drugie flakami, zgonem i chujowym CGI. Jednak Proxy ma dużo mniej odcinków i nie zabiera Ci chamsko scen sprzed nosa. Moja cierpliwość się skończyła i teraz czekam jak dzieciak pod choinką na prezent tydzień po gwiazdce. Niech pokażą wreszcie cokolwiek, co by się kupy trzymało.

    A u Mikasy to odkrywa się jej kaloryfer na brzuszku.
  5. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    W imię Chlebaja Najświętszego przestańcie spamować o tym całym ergo socksy bo posypią się warny. Głównym wątkiem tego tematu są cycki Mikasy, proszę się ustosunkować.
  6. Awatar użytkownika Infernal

    Infernal

    Głównym wątkiem tego tematu są cycki Mikasy, proszę się ustosunkować.


    1. Cycki Sashy
    2. Dupa Armina
    3. Kaloryfer Mikasy
    4. Nos Annie
  7. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    Sasha ma jeszcze mniejsze od Mikasy. A kaloryfery u kobiet są passe. Zostaje nos Annie i dupa Armina. Sądzę, że jedno pasowałoby do drugiego.
  8. Awatar użytkownika hubi1

    hubi1

    Załącznik 4
  9. Awatar użytkownika Infernal

    Infernal

    Ohoho jak śmiechłę
  10. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    Nowa seria dawno za nami, równo 69 dni do premiery kolejnej, a tu jeszcze nikt nawet jednego komcia nie zapodał?

    Seria trzecia - mało tytanów, ale i tak było zacnie. Troche się poszczelali, zacny nowy charakter w postaci Kenny`ego, słynny elo muzon w dalszym ciągu na wysokim poziomie. Brakowało trochę momentami jakiegoś pierdolnięcia, ale skoro już pokuszono się o poprowadzenie serii w ten sposób, to muszę przyznać że wyszło to bardzo dobrze.

    Więcej konkretów nie będzie bo już ledwo to pamiętam.
  11. Awatar użytkownika Infernal

    Infernal

    Kto to gówno jeszcze ogląda zamiast mango czytać. x-D
  12. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    Jebać czarno białe chińskie hieroglify bez OST.
  13. Awatar użytkownika Infernal

    Infernal

    Fakt, ten opening żal przegapić.