lepsze telefony działają bardzo płynnie, a te gorsze nawet na customie będą gówno warte.
Po przerobieniu kilku szajsungów stwierdzam im więcej customu, tym gorzej. Nie miałem w rękach co prawda Nexusa czy Pixela, ale wyjątkowo minimalistyczny OP5 to najlepszy telefon jaki miałem od czasów Nokii E65, czyli z grubsza od licbazy. I tak, wiem, w OP5 zmienili Andrutowi nazwę, co z tego skoro telefon po prostu przychodzi bez syfu na nim. Na szajsungach trzeba najpierw pousuwać pierdyliard aplikacji, drugi pierdyliard wyłączyć, do trzeciego się przyzwyczaić. Nawet na takich hujawie trzeba nieco syfu pousuwać choć do szajsungów im w tej kwestii daleko.
Co do tabletów nigdy nie miałem specjalnych problemów ze swoim SNSV TC103C, nawet nakładka producenta mi nie przeszkadzała (bardzo elo klawiatura), ale porównawszy z Andrutami które miałem okazję wcześniej testować wkurwiał mnie brak wielu ficzerów np. obsługi Flasha (inb4 przedpotopowa technologia i po chuj mi to).