Wątek ten zacznę od wyjaśnienia, co oznacza termin „apokryf”. Otóż jest to dzieło, które nie wchodzi w skład kanonu.
Tak samo jest w tym przypadku. Fate/Apocrypha to dzieło innego autora, które Kinoko Nasu „pobłogosławił”, ale fakt faktem, kanoniczne ono nie jest. Opowiada o którejś tam wojnie o Graala, ale w nieco inny sposób. Zespoły są dwa, tym samym dwukrotnie więcej mistrzów i sług. Niby powinno być ciekawiej, ale tak, niestety, nie jest. Jako fan Nasuverse jestem nieco zasmucony przedstawioną historią. Brakowało mi epickiej historii, przeżyć bohaterów itd. Zrobili tani, średnio sensowny romans.
Lista postów w wątku Fate/Apocrypha
-
-
Infernal
Jakieś gejowe rzeczy oglądasz, Solve. -
Sölve
A to akurat Astolfo, samiec. Chuj wie, czym on był :/ -
Missile
Samiec nie samiec, ja tam bym ruchał. -
Infernal
Chuj wie, czym on był :/
Zaklinaczem mego węża.Samiec nie samiec, ja tam bym ruchał.
Dziewczyna wie żeś pedau? -
Missile
Takie rzeczy to nawet Twój tato wie. To o czym w ogóle jest to animu i co w nim ciekawego poza trapami w pończochach? -
Sölve
Takie rzeczy to nawet Twój tato wie. To o czym w ogóle jest to animu i co w nim ciekawego poza trapami w pończochach?
Najpierw odpowiem na drugie pytanie – nic ciekawego, dla mnie było nudne jak flaki z olejem. Nierówne, niekonsekwentne, niefajne. Animu jest o walce o "Graala", tyle że tutaj jest on konceptem taumaturgicznym, który spełnia życzenia. Walka odbywa się za pomocą przyzwańcow - sług (dusze bohaterów z przeróżnych czasów). Apokryf ukazuje walkę dwóch zespołów mistrzów o Graala, co jest sytuacją niestandardową, ponieważ zwykle jest tylko jeden "zespół", który walczy między sobą. Ogólnie odradzam oglądanie, szkoda czasu. -
Lenny Weisstein
Sulf, za mało trudnych słów. Po Tobie spodziewałbym się większej elokwencji. Wstyd. -
atikabubu
O, to nawet o tym mamy temat? Srsly, jedyna dobra scena to jak skończył pan złodupiec, wszystko przed tym i po tym to taki dupościsk, że nawet Astolfo by mnie nie wybolcował. Plot armor MC (albo GG, jak kto woli #pdk) osiąga poziomy absurdu, i tenże chłopek jest forsowany niczym chujowe memy z ugandyjskim zwierzakiem. Nie polecam nowociotom w fejty, a starocioty pewnie wyrzucą i nasmarkają nań siarczyście "po budowlanemu" jakoś po drugim odcinku.
"Popłakałem to wypierdalam." -
Sölve
Srsly, jedyna dobra scena to jak skończył pan złodupiec, wszystko przed tym i po tym to taki dupościsk, że nawet Astolfo by mnie nie wybolcował.
Tam było kilku złodupców, więc wiesz :D Ale masz rację, tam wszystko to ass pull. O ile poziom gówna we wcześniejszych fejtach był niższy, tak tutaj osiągnął niebo.Plot armor MC (albo GG, jak kto woli #pdk) osiąga poziomy absurdu, i tenże chłopek jest forsowany niczym chujowe memy z ugandyjskim zwierzakiem.
Tak go na siłę wszędzie wciskali, jak nowe rodzeństwo w Stranger Things 2.Nie polecam nowociotom w fejty, a starocioty pewnie wyrzucą i nasmarkają nań siarczyście "po budowlanemu" jakoś po drugim odcinku.
Nawet nasmarkać bym na to nie chciał, a jestem starociotą w fejty.