Lista postów w wątku Muzyka faszyzująca - martial industrial, neofolk itp.

  1. Awatar użytkownika Leeter

    Leeter

    Obrazek
    Na początku chciałem ograniczyć się tylko do martial industrialu, bo jest najbardziej neutralny i zawiera w sobie wstawki ambientowe, a także czysto industrialowe. Dodatkowo w tle, czasami, można usłyszeć zniekształconą, bardziej lub mniej, muzykę klasyczną. Jednak ze względu na tematykę neofolku, który też nie gardzi elektroniką zasługuje na wspomnienie. Bez zbędnego pierdolenia.

    Arditi
    Geneza nazwy zabawna, bo tak nazywały się elitarne jednostki wojskowe u Włochów podczas Wielkiej Wojny. Definitywny martial industrial.
    Religion of the Blood
    Blood Axis
    Neofolk, industrial. Nie wypuścili zbyt wielu albumów, ale warto dać im szansę, bo atmosferę, którą wykreowali w swoich utworach jest ciekawa.
    Electricity
    Death in June
    Neofolk, martial industrial, dark ambient. Facet wydaje się względnie elastyczny muzycznie, w swojej orientacji seksualnej także. xD Założyciel to homoseksualista, Douglas Pierce. Ostatnio miał koncert w październiku, we Wrocławiu. Prawdopodobnie ostatni.
    Hollows of Devotion
    Legionarii
    Martial industrial, sporo nawiązań do paneuropeizmu, nazistowskich Niemiec i innych odłamów faszyzmu. Pytanie za 88 punktów, z czego pochodzi intro utworu poniżej?
    Ost und West
    Toroidh
    Martial industrial, dark ambient. Jeden z albumów ma dość sugestywną okładkę, co wszystko wyjaśnia.
    Those Who Do Not Remember The Past Are Condemned To Repeat It. Again.
    Waffenruhe
    Nazwa projektu muzycznego oznacza dosłownie "zawieszenie broni". Masa nawiązań do nazistowskich Niemiec i militaryzmu ogólnie pojętego.
    DEMAGOGIE II
  2. Awatar użytkownika hubi1

    hubi1

    Dużo takiej muzyki nie słuchałem, ale kiedyś szukając zespołów dark ambientowych natrafiłem na parę fajnych projektów. Jednym z nich był zespół Eldar, ich zapamiętałem z nazwy. Sylwetki jako takiej nie przedstawię, bo mnie zwyczajnie nie interesowała, ale pamiętam tyle, że był to hiszpański duet, a nazwa ich zespółu w jakimś języku to "epidemia". Oni to tak najbardziej dark ambient i matrial industrial, ale również modern classical, wczesne płyty też trochę noise. Bardzo smaczne to jest. Leeter, polecam Ci skoro lubisz takie klimaty.
    https://youtu.be/x_T0IT2vVQU