Lista postów w wątku Prawidłowe ładowanie baterii w laptopie

  1. Awatar użytkownika Lou

    Lou

    Całe życie używałam komputerów stacjonarnych, a tu nagle przyszło mi siedzieć na laptopie, toteż mam pytanie (tak, szukałam odpowiedzi w internetach, ale każdy gada co innego, więc co mi szkodzi zapytać jeszcze tu). Laptop ma baterię 3070 mAh, Li-Ion, trzykomorową (wbudowaną) i teraz zapytuję: jak tego używać, żeby bateria żyła jak najdłużej? Pracować cały czas na zasilaczu? Rozładować, dopiero wtedy podłączyć zasilacz, naładować i tak w kółko? Rozładować i naładować tylko do pewnego momentu? Ktoś coś wie na ten temat?
  2. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Baterie Li-Ion najlepiej zachowują się w przedziale naładowania 20% – 80% (niedowiarków odsyłam do literatury specjalistycznej). Po ok. 1000 cykli ładowania – rozładowania, pojemność zaczyna spadać. ​Dlatego, jeśli używasz go w domu, po prostu wyjmij baterię i pracuj na zasilaczu. Jeśli jesteś poza domem, korzystaj z baterii, a później, gdy zacznie brakować energii, podłącz zasilacz.
  3. Awatar użytkownika Lou

    Lou

    Sölve napisał:
    ​Dlatego, jeśli używasz go w domu, po prostu wyjmij baterię i pracuj na zasilaczu.

    To będzie cokolwiek problematyczne, bo jak napisałam, bateria jest wbudowana. ;)
  4. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Lou napisał:

    Sölve napisał:
    ​Dlatego, jeśli używasz go w domu, po prostu wyjmij baterię i pracuj na zasilaczu.

    To będzie cokolwiek problematyczne, bo jak napisałam, bateria jest wbudowana. ;)
    O, ślepy jestem. W takim razie korzystaj z baterii, podłączaj zasilacz, gdy będziesz potrzebowała energii. Ogniwa, które są ciągle doładowywane, zdychają o wiele szybciej.
  5. Awatar użytkownika Fred

    Fred

    Solve, a tam nie będzie przypadkiem tak, że nabije baterię do 100% i odetnie zasilanie na niej całkiem ? W sumie przy dzisiejszym podejściu do projektowania elektroniki to pewnie nie choć byłoby to logiczne, odcięcie ładowania aku po nabiciu go do 100% póki nie odepniemy kabla / nie wyłączymy sprzętu.
  6. Awatar użytkownika Rex

    Rex

    Bateria w laptopie jest doładowywana, gdy spadnie do poziomu 90%, ale jeśli jest laptop trzymany cały czas na tej baterii, to ogólnie nie będzie jej rozładowywał i tak. Z resztą, nie zalecałbym wyciągać baterii w niektórych sprzętach, gdyż bywają laptopy, w których ładowarka nie domaga pod obciążeniem i laptop potrafi w momentach krytycznego obciążenia pociągnąć trochę baterii.
    Od lat pracuję na laptopie i powiem szczerze, że i tak niezależnie od użytkowania bateria prawdopodobnie będzie się zużywać w tempie jakichś 10% rocznie - przy założeniu, że z raz dziennie będzie rozładowywana i ładowana. Jednakże różnie bywa, moi znajomi czasem mieli pecha i czasem oryginalne baterie po pół roku odstawiały inby. Na podstawie własnych obserwacji mogę stwierdzić, że nie opłaci się wyciągać baterii z laptopa, nawet niewiele to daje, bo leżąca bateria i tak będzie stopniowo się rozładowywać i co jakiś czas będzie konieczne jej doładowanie (oczywiście mówię tu o dłuższych okresach czasu pracy bez), a jak będzie potrzebna to może się okazać, że akurat jak na złość jest rozładowana. Oczywiście, autora tematu to nie dotyczy.
    Niemniej, osobiście sam podłączałem się do prądu praktycznie zawsze, gdy tylko to możliwe i w sumie dopiero rok temu odczułem jak bardzo bateria jest zużyta, bo laptop po 6 latach trzyma mniej niż godzinę. A tak to - jak mówię - spadek wytrzymałości baterii to było jakieś 10% rocznie.
  7. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    Rex napisał:
    Z resztą, nie zalecałbym wyciągać baterii w niektórych sprzętach, gdyż bywają laptopy, w których ładowarka nie domaga pod obciążeniem i laptop potrafi w momentach krytycznego obciążenia pociągnąć trochę baterii.
    Prawda to, spotkałem się ze sprzętem, który potrafi wziąć więcej, niż zasilacz jest w stanie dać. Ale wtedy to już bardziej ładowarka, aniżeli zasilacz.
    Rex napisał:

    Na podstawie własnych obserwacji mogę stwierdzić, że nie opłaci się wyciągać baterii z laptopa, nawet niewiele to daje, bo leżąca bateria i tak będzie stopniowo się rozładowywać i co jakiś czas będzie konieczne jej doładowanie (oczywiście mówię tu o dłuższych okresach czasu pracy bez), a jak będzie potrzebna to może się okazać, że akurat jak na złość jest rozładowana.
    Zgadzam się, każdy akumulator ma swój tzw. prąd upływu. W przypadku baterii laptopowych jest on najczęściej znikomy, ale tak czy inaczej doładowywać co jakiś czas trzeba.
    W pracy korzystam z laptopa, jest pod zasilaczem cały czas, ale również da się zauważyć spadek pojemności baterii, czasami go odpinam, a wtedy procenciki lecą na łeb, na szyję. Przy bieżących rodzajach ogniw, odpinanie od zasilacza może okazać się bezskuteczne :P
  8. Awatar użytkownika Missile

    Missile

    Mam ten sam laptop z tą samą baterią już równo pięć lat. Prawie cały czas zarówno bateria jak i kabel ładowania są wpięte, ale od czasu do czasu zdarza mi się pracować na samej baterii i nie zauważyłem jakiegoś drastycznego spadku wydajności przez te 5 lat, a trzeba dodać że korzystam wyłącznie z laptopa. Na początku powiedziałbym, że trzymał 4, maks 5h umiarkowanego użytkowania, na ten moment będzie to ok. 3-4h. Także ja tam bym się zbytnio kwestiami ładowania nie przejmował, yolo.