Lista postów w wątku Initial D

  1. Awatar użytkownika Fred

    Fred

    Jedyne anime jakie do tej pory oglądałem dłużej jak 10 minut bez myślenia "geeez ale shit".

    Opis zaczerpnięty z filmwebu:
    Takumi Fujiwara jest synem właściciela lokalnego sklepu z tofu. W nocy Fujiwara rozwozi zamówienia 10-letnim samochodem AE86 Sprinter Trueno. Jednej nocy przypadkowo napotyka na drodze jednego z szefów drużyny Red Suns, Takahashi Keisuke i bez większych problemów zwycięża pojedynek samochodowy. Keisuke nie mogąc znieść takiej porażki postanawia odnaleźć nieznanego kierowcę i wyzwać go na rewanż. Takumi przyjmując wyzwanie, zapoczątkował nową legendę.

    Przed chwilą skończyłem oglądać ostatni odcinek i jak dla mnie spoko. Zapewne jeszcze kiedyś wrócę. Ktoś oglądał? Ktoś kojarzy? Jak wrażenia?
  2. Awatar użytkownika MCaleb

    MCaleb

    Oglądać nie oglądałem, ale soundtrack znany jest z wielu memicznych przeróbek związanych z driftem - udanym i nieudanym.
    Pokaż / ukryj spoiler
    https://youtu.be/YT6fiTysiMM


    Nie myślałem wcześniej nawet o zaczepieniu tej serii, mimo iż o niej wiedziałem. Skoro jednak godna jest polecenia, to wciągnę ją na listę "do oglądnięcia w najbliższej przyszłości".
  3. Awatar użytkownika Sölve

    Sölve

    A potem kupisz AE86 i miasto maczet zapłonie :D Initial D nie oglądałem, ale mam zamiar, tyle że nie wiem, kiedy znajdę czas. Chyba najbardziej znam je z Running in the 90's :P
  4. Awatar użytkownika Infernal

    Infernal

    Meme anime, którego nikt nie widział, ale każdy przesłuchał.
    Niestety z lekka tasiemiec, więc priorytet żaden.
  5. Awatar użytkownika hubi1

    hubi1

    Ja jak najbardziej kojarzę. Obejrzałem z zapartym tchem całe w nieco ponad tydzień i od tej pory jestem w tym tytule zakochany po uszy. Zanim go obejrzałem to miałem z nim kontakt poprzez jego parodie w różnych anime oraz muzykę . Muzyki słuchałem wcześniej, bo tak mam, że słucham sobie soundtracki jak dobry krążek jakiegoś wykonawcy, a i też zwyczajnie lubię takie klimaty muzyczne. No i cóż, pewnego dnia, jakoś początkiem naszej polskiej złotej jesieni ruszyłem z buta z tym jak się okazało, MAJSTERSZTYKIEM. Pierwszy sezon wysadził mnie z laczków, to jest mistrzostwo którego się nie dało w moim odczuciu powtórzyć w późniejszych seriach. Najlepsza muzyka, najlepsze wyścigi, najlepszy klimat, najlepsze… wszystko. Tam po prostu wszystko pykło. Z tego sezonu potrafię do dziś niektóre odcinki oglądać po parę razy. No ale żeby nie było, że mówię tylko o pierwszej serii. Druga seria, trzecia seria no i czwarta też, stoją na bardzo wysokim poziomie, muzyka również jest mistrzowska, wyścigi się bardzo przyjemnie ogląda, wiele moich ulubionych kawałków właśnie z tych późniejszych serii pochodzą. No ale potem, jakoś powietrze opadło, coś się zaczęło psuć. Jak jeszcze piątą serie oglądało mi się bardzo przyjemnie, tak szósta, "Final Stage" jest dla mnie kompletną porażką, ALE… z finalnym werdyktem poczekam aż sobie poczytam mangę. Co prawda z tego co słyszałem zdania raczej nie zmienię, ale z oficjalnym werdyktem jednak się wstrzymam. Nic nie mówiłem o animacji. Powiem krótko, albo się komuś spodoba albo nie, proste.

    Chłopaki, proszę zapiąć pasy :!: i odpalać Initial D!
    Pokaż / ukryj spoiler
    Obrazek
  6. Awatar użytkownika Fred

    Fred

    MCaleb napisał:

    Oglądać nie oglądałem, ale soundtrack znany jest z wielu memicznych przeróbek związanych z driftem - udanym i nieudanym.


    Ja własnie wpadłem na Initial D dzięki soundtrackowi. Gdzieś kiedyś wszedł mi jakiś filmik przed oczy z fajnymi bitem, zaglądnąłem w komentarzach z czego pochodzi, przesłuchałem parę kawałków i stwierdziłem, że można by zobaczyć do czego zrobili taki fajny soundtrack.