Nie może być tak, że takie skupisko intelektualnej elity cierpi na niedobór wartościowych tematów. A zatem powołuję do życia ten oto wątek, w którym X-21 stworzy epopeję narodową. Ja zaczynam, a każdy w kolejnym poście dopisuje jedno zdanie. Miło byłoby utrzymać klimat Stalkera, ale nie jest to wymagane.
Był cichy, chłodny poranek, kiedy Szeregowy Kurwic ocknął się w muszli klozetowej na szczycie gruzowiska w Wysypisku…
